Pokazywanie postów oznaczonych etykietą buty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą buty. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 kwietnia 2011

Harley Davidson - a może tak buty?

Dawno mnie nie było. Ech. No to w ramach przeprosin kolejna notka obuwnicza.
To, że Harley Davidson poza motorami robi też ciuchy, czy ciekawostki, wiedziałam. Można było podejrzewać, że robi też buty. Ale że takie fajne?? No tego to nie wiedziałam. A dowiedziałam się dzięki portalowi moto dla kobiet motocaina.pl - który oczywiście polecam wszystkim paniom :)

A taki zestawik jak na końcu notki chętnie bym zgarnęła. Buty wydają się wygodne, w miarę casualowe, a jednocześnie z pazurem. #chcęto :D Zwłaszcza te sandałki....

I tak się zastanawiam, czy w Polsce można w ogóle gdzieś dostać obuwie HD? Zmierzyć? Czy - jak zwykle - mam zamawiać na czuja, licząc na to, że się uda? Ktoś coś wie?



piątek, 4 marca 2011

New Rock - my addiction

Tym razem coś z mojej szafy. Aczkolwiek zdjęcia tradycyjnie z internetu ;)
Pierwsze New Rocki kupiłam sobie dobrych parę lat temu. Nie trafiłam ani z rozmiarem, ani z wygodą. Ale oczywiście z wyglądu były zajebiste ;) Poszły na allegro za jakieś grosze - w stosunku do ich ceny ofkors.
Przy kolejnych parach byłam już mądrzejsza, dzięki czemu nie rozstałam się już z żadnymi innymi ;)
Moje doświadczenie mówi, że są przewygodne i nie mają wad. Owszem, czasem mnie obtarły - standardowo wtedy, kiedy nie powinny. Do dziś pamiętam łażenie po Wawie przed koncertem Lacrimosy, gdy każdy krok w fioletowych New Rockach sprawiał ból. Ale podczas 8-godzinnego spaceru po Wenecji - żaden problem. Spisały się rewelacyjnie. Również do dziś pamiętam też zeszłoroczne Wave Gotik Treffen, gdy obtarła mnie tym razem inna para. Dobrze, że miałam drugą zapasową ;)

A dziś, jutro i pojutrze sklep online New Rock oferuje 70% zniżkę na wszystkie produkty z działu Sale i Outlet, więc może ktoś się skusi? ;) Kod brzmi NR70 :)

A o to moja kolekcja:





Takie, tylko bordo z czarnym (ale na necie tylko czarne znalazłam)


A to mój najnowszy zakup - ze zniżką ;)

wtorek, 22 lutego 2011

Steampunkowe buty - Metropolis

W notce styczniowej prezentowałam już buty tej firmy, dzisiaj zauważyłam, że w sklepie pojawiły się kolejne modele. Czerwone poważne rozważam ;) Jak tylko dostanę mega spadek albo wygram w totka, biorę na pewno ;)

Wszystkie zdjęcia ze sklepu: Kate's Clothing

czwartek, 13 stycznia 2011

Ach te buty!

Dzisiaj w krypcie kolejny sklep i kolejne buty - czyżby to była jakaś moja mała obsesja?? Obsesję sklepową mam na pewno, przeglądanie sklepów internetowych w przerwie pracy jest jakże przyjemne i odprężające.

Sklep Kate's Clothing polecam z czystym sumieniem, aczkolwiek zakupów nie robiłam tam dość dawno. Niemniej jednak swego czasu zrobiłam kilka zamówień, doszły bez problemu, więc uważam, że można śmiało kupować. O cenach się nie dyskutuje, ale na pewno polecam dział wyprzedaży - można coś upolować.

A buty, który tak rzuciły mnie na kolana, są znów w klimacie steampunkowym - który notabene zrobił się ostatnio dość modny, czasem mam wrażenie, że gdzie nie zaglądnę, tam steampunk. Co z drugiej strony jest bardzo miłe, bo uważam, że temat wart zainteresowania. A z trzeciej strony niedawno z Amazona doszły do mnie dwie steampunkowe antologie książkowe (pierwsza i druga). Jeszcze nie przeczytałam, więc w sumie nie wiem, polecać czy nie, ale z drugiej (albo może i z czwartej zgodnie z kolejnością?) strony dla osób w klimacie polecam na pewno. No dobrze, dobrze, ale gdzie te buty? - zapytałby ktoś.

A oto i one:




Ta druga para jest po prostu boska. Kosztują, bagatelka, ponad 100 funciaków (w wyżej wspomnianym Kate's Clothing), ale gdyby miały być wygodne....

piątek, 31 grudnia 2010

Christian Louboutin w innej wersji

Jak nie lubię peep-toe, to te chętnie bym przygarnęła.
Ręcznie malowane szpilki Louboutin :)

Do zakupienia w firmowym sklepie Studio Jellyfish za, bagatelka, półtora tysiaka zielonych. Jakieś chętne?
W sklepie można popodziwiać inne ręcznie malowane cuda, już za ciut bardziej przystępne ceny.

poniedziałek, 27 grudnia 2010

Steampunkowe buty

Jakiś czas temu trafiłam na kolekcję steampunkowych butów Demonii i regularnie wraca do mnie pomysł, aby może jednak parkę zakupić. Co prawda wszystkie Demonie mierzone przeze mnie do tej pory na moich nóżkach leżały bardzo średnio - albo za wąskie, albo za szerokie, albo obcas źle wyprofilowany, albo chybotliwe, albo toporne, albo niewygodne brrr. Ale na pewno nie przepuszczę okazji zmierzenia poniższych :)


Zdjęcie drugiej pary należy powiększyć, żeby zobaczyć słodkie czaszeczki :P

O dziwo nawet te balerinki przypadły mi do gustu. A muszę zaznaczyć, że balerinek nie znoszę i nie mam ŻADNEJ pary. Ale myślę, że byłyby świetne w niektórych sytuacjach - np. prowadzenie samochodu ;)